|
Blog > Komentarze do wpisu
Jeremy Lin wśród gwiazd?New York Daily News donosi, że NBA chciałaby zaprosić Jeremy'ego Lina do wzięcia udziału w weekendzie gwiazd. Nie zagrałby raczej w meczu debiutantów z drugoroczniakami, ani we właściwym meczu gwiazd. NBA widzi dla najpopularniejszego koszykarza ostatnich dwóch tygodni miejsce w Haier Shooting Stars, czyli konkursu strzeleckiego, w którym rywalizują trzyosobowe zespoły (koszykarz NBA, koszykarka WNBA, legenda NBA) reprezentujące dane miasto. Cały ten hype zaczyna mnie powoli przerażać. Choć bardzo lubię Shooting Stars, bo to dobra zabawa, to jednak wolałbym Lina zobaczyć w piątkowym meczu Rising Stars jak podaje nad kosz do Blake'a Griffina. Może NBA pójdzie po rozum do głowy. EDIT: Jak podał ESPN Lin będzie też asystentem Imama Schumperta w konkursie wsadów.
A samo Shooting Stars jest fajną zabawą, tak było przed rokiem w LA: czwartek, 16 lutego 2012, michal.owczarek
TrackBack
Komentarze
f.parchanowicz
2012/02/16 14:57:06
Mnie też ten hype przeraża. Tyle, że z innego względu. Oglądałem z 4 spotkania Knicksów z Linem w składzie. I oczywiście widziałem jaki niesamowity wpływ ma na drużynę. Ale wolałbym, gdyby spokojniej do niego podchodzono. To dopiero parę spotkań. Niech rozegra chociaż jeden cały sezon na poziomie Rose'a, Westbrooka, Paula, Rondo itd. Bo po dosłownie paru spotkaniach robienie z niego zawodnika na miarę All-Star to duże przegięcie. Nie wiadomo na ile stała jest jego forma- równie szybko jak wystrzelił może wrócić na ławkę albo do tułania się po szerokich składach GSW czy innych. Takie nadmuchiwanie balonika może źle wpłynąć na samego Lina, który łyknie ten haczyk, nadmie się i szybko się skończy. Zostanie po nim tylko ten hype.
2012/02/16 23:28:42
przegięcie. za dużo hype`a za mało (jeszcze) wyników. ale Azja to wieelki rynek:)podawanie kodów z obrazka na blogu na którym są średnio 2-3 komentarze to przegięcie podobne do lina
|
|